Vik Muniz „Obrazy ze śmieci”

Vik Muniz to artysta niezwykły i równie niezwykła jest historia jego życia i twórczości. Urodzony w rodzinie robotniczej w Sao Paulo w 1961 roku został postrzelony w nogę jako młody mężczyzna. Tylko dzięki otrzymanemu odszkodowaniu przeniósł się do Nowego Jorku, gdzie tworzy i mieszka aż do dzisiaj.

Aktualnie zajmuje się fotografią, aczkolwiek fotografią nadzwyczajną, bo do swoich prac wykorzystuje całą gamę przedziwnych materiałów. Posługiwał się już w swojej karierze brudem, diamentami, cukrem, sznurkiem, czy syropem czekoladowym, ale to co szczególnie mnie intryguje to śmieci, z których tworzy gigantyczne portrety i reprodukcje.

Jego projekty „Nurkowanie w smieciach”,  „Freeganizm” oraz najnowszy „Obrazy smieci” podejmują temat odpadów wykorzystując śmieci jako medium sztuki.

„W śmieciach piękne jest to, że są negatywne; to coś, czego już nie używamy; coś, czego nie chcemy już oglądać… więc jeśli jest się artystą wizualnym, śmiecie stają się bardzo interesującym materiałem, ponieważ są materiałem najbardziej niewizualnym. Pracuje się z czymś, co zwykle staramy sie ukryć.” 

14_vik_muniz_-_atalanta_and_hippomenes_after_guido_reni_pictures_of_junk

Jak rozpoczęła się jego przygoda ze śmieciami?

Artysta w celu realizacji swojego pierwszego projektu udał się na największe na świecie wysypisko – Jardim Gramacho w Rio de Janeiro, gdzie nawiązał bliskie relacje z żyjącymi tam catadores (osoby zarabiające na życie na wysypiskach poprzez wygrzebywanie z odpadów materiałów do recyklingu). Jak można się dowiedzieć z fascynującego dokumentu „Śmietnisko” będącego zapisem z pobytu artysty na tymże wysypisku, żyje tam około 3000 – 5000 osób, dla których hałdy śmieci są domem, miejscem pracy i źródłem utrzymania. Wielu z nich trudni się tym zajęciem już od 3 pokoleń… Zepchnięci na margines społeczeństwa, zapomniani przez przeciętnych Brazylijczyków, stali się źródłem natchnienia dla artysty…

 „Te osoby są na drugim końcu kultury konsumpcji”, mówi Muniz, „spodziewałem się spotkać ludzi poranionych, złamanych, ale to były osoby, którym udało sie przeżyć.”

Muniz szybko zaprzyjaźnił sie i rozpoczął współpracę z kilkoma catadores nad ich wielkoformatowymi fotografiami W tym celu wynajął 4 tony śmieci oraz magazyn. Razem zaczeli układać śmieci na ziemi odtwarzając portrety, które wcześniej zrobił im Muniz. Następnie wspinali sie po sufit, aby z wysokości 22 metrów zrobić zdjęcia powstałych kompozycji. Dla z nich była to metafora przyglądnięcia się swojemu życiu z innej perspektywy

Korzystajac ze swojej pozycji uznanego na swiecie artysty, Muniz wystawił jeden z portretów ze smieci na cenionej aukcji Phillipe de Pury w Londynie i sprzedał go za 64,097 dolarów. Cały dochód przekazał Stowarzyszeniu Zbieraczy Smieci Jardim Gramacho.

Kadry z filmu „Śmietnisko”:

Stworzone wspólnie z catadores portrety ze śmieci:

1976549567-20042010015010

Daydreamervik

vic-muniz-08b (1)

Twórczość tego brazylijskiego artysty odniosła zarówno sukces komercyjny, jak i zyskała uznanie krytyków na całym świecie. Jego wystawa indywidualna w MAM w Rio de Janeiro, pod wzgledem liczby odwiedzających ustąpiła pierwszeństwa jedynie wystawie Picassa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: